
Wieczór wyglądał inaczej w planie. Projekt był gotowy, rzuty dopięte, zestawienia policzone.
Potem zadzwonił klient prosząc o przesunięcie ściany i zmiany układu jednego pomieszczenia. Niby drobiazg.
I drobiazg zamienił się w kilka godzin dodatkowej pracy. Znowu druga w nocy.
Jeśli to brzmi znajomo, warto powiedzieć jedno na start. To nie kwestia Twoich umiejętności. Tak po prostu najczęściej wyglądają poprawki, gdy opracowujesz rysunki w 2D, a model 3D robisz w niezależnym programie.
W rysunku 2D każdy widok to osobny plik. Rzut, przekrój i zestawienie to trzy niezależne rysunki, które nie komunikują się ze sobą automatycznie.
Kiedy przesuwasz ścianę na rzucie, przekrój o tym nie wie. Zestawienie powierzchni też nie. Każde miejsce poprawiasz ręcznie, jedno po drugim.
Stąd nocna zmiana, której nikt nie planował. Nie z powodu jednej decyzji klienta, a z powodu jej ręcznego przenoszenia przez kilkanaście widoków.
Pewnie słyszałeś już, że „w BIM-ie to się dzieje samo”. Zobaczmy więc, co to znaczy w praktyce i czy jest w tym haczyk.
W technologii BIM nie rysujesz oddzielnych widoków. Budujesz jeden model, który potocznie funkcjonuje jako cyfrowy bliźniak budynku.
Rzut, przekrój i zestawienie w modelu BIM działają jako różne spojrzenia na ten sam projekt.
Dlatego ścianę przesuwasz raz. Pozostałe widoki dopasowują się same, ponieważ bazują na tym samym obiekcie.
Dzieje się to dzięki elementom parametrycznym, które znają swoje relacje, więc zmiana jednego pociąga za sobą resztę. Klient nadal zmienia zdanie, ale powtarzalną pracę wykonuje Twój program, a nie Ty po godzinach.
Najmocniej widać to przy zmianach globalnych. Poprawiasz jedno ustawienie okna, a program nanosi je na wszystkie powtórzenia naraz. Rezultatem jest mniej klikania przy każdej poprawce, niezależnie od tego, ilu elementów dotyczy.
To najczęstszy powód, dla którego architekt zostaje w 2D i uczciwie rozumiemy go. Zmiana narzędzia po latach użytkowania brzmi jak nauka zawodu od zera. Na szczęście w BIM-ie wcale tak nie jest.
Twoja wiedza architektoniczna zostaje z Tobą w całości. Zmienia się sposób tworzenia dokumentacji, nie sposób myślenia o budynku.
Nietypowe projekty nie są problemem dla modelu — wręcz przeciwnie. Dzięki pracy w technologii BIM masz większą kontrolę nad projektem już od pierwszych etapów. Model pozwala szybciej sprawdzać decyzje, łatwiej wychwytywać błędy i automatycznie aktualizować dokumentację. Czas poświęcony na jego przygotowanie bardzo szybko zwraca się w dalszej pracy.
Pierwszy projekt w BIM-ie to nauka nowych nawyków. Trzeba zrozumieć logikę modelu, ustawienia widoków, zestawienia i sposób prowadzenia dokumentacji.
Ale czas zaczynasz odzyskiwać już przy pierwszych zmianach. Im więcej projektów wykonujesz w tym środowisku, tym większa jest różnica.
Model przejmuje to, czego większość projektantów nie lubi: ręczne przenoszenie tych samych poprawek przez rzuty, przekroje, elewacje, opisy i zestawienia.
Przy Tobie zostaje najważniejsza część pracy: decyzje projektowe, rozmowa z klientem i dopracowanie dokumentacji.
I to jest sedno. BIM nie usuwa zmian z procesu projektowego, ale zdejmuje z Ciebie ich najbardziej monotonną część.
Najtrudniejszy bywa pierwszy miesiąc. Dlatego ważne jest, z kim go przechodzisz.
Każdy architekt, który kupuje Archicada w Multibim, otrzymuje na starcie Multibim STANDARD – najbardziej rozbudowany polski wzorzec do Archicada, zawierający tysiące gotowych elementów w bibliotekach. Nie zaczynasz od pustego ekranu, tylko od środowiska, które jest gotowe do pracy od pierwszego dnia.
Dalej masz do wyboru dwie ścieżki wdrożenia, w zależności od tego, jak wolisz się uczyć:
W obu przypadkach po drugiej stronie stoją praktycy, którzy przez lata sami projektowali – i sami pamiętają wieczory z nieplanowanymi poprawkami.
Jeśli kolejna nocna zmiana brzmi znajomo, warto sprawdzić, ile czasu odda Ci praca w BIM-ie.
Wykorzystujesz potencjał Archicada… czy tylko jego podstawy?
Archicad został stworzony po to, by przejmować więcej pracy, niż wielu architektów oddaje mu dziś w praktyce. Problem zwykle nie leży w samym programie, ale w sposobie przygotowania projektu, strukturze pliku i codziennych nawykach pracy.